Strona ta powstała w ramach prewencji, by każdy kto wstępuje do wspólnoty, która podpisuje się autorytetem Kościoła, miał narzędzie do rozeznania, czy ta wspólnota jest rzeczywiście w Kościele, czy może dryfuje w stronę sekty. Niech każdy, kto dostrzeże niewłaściwe zachowania, manipulacje lub nadużycia, wie gdzie je zgłosić. Oby też mógł bez poczucia winy i w wolności odejść z potencjalnie toksycznej lub destrukcyjnej grupy.

Wielu z nas doświadczyło dzięki wspólnotom olbrzymiego dobra, nawrócenia, pojednania lub wzrostu duchowego. Ale z doniesień medialnych wiemy, że nie wszędzie jest tak, jak być powinno. Dlatego każdy z nas powinien umieć dostrzec czerwoną, ostrzegawczą lampkę, na długo przed tym, gdy Kościół uzna oficjalnie jakąś grupę lub jej lidera, że znajduje się poza obrębęm Kościoła Rzymskokatolickiego.

Szukaj

Neon z napisem "Neony Szeptem" a w tle kościół i mokry od deszczu bruk

Kolejnym krokiem projektu „Neony Szeptem” jest książka, nad którą pracuję, streszczająca wiedzę z zebranych źródeł wraz z zamieszczonymi przykładami z życia

Neon w kształcie otwartej książki - różowa okładka, niebieskie strony

Jeśli ty lub ktoś z Twoich znajomych chce podzielić się swoją historią – zapraszam do kontaktu.

Działaj świadomie!

Rozeznawaj czy masz do czynienia z wiarą katolicką, czy z jej karykaturą.
Naucz się odróżniać przewodnika duchowego od manipulanta.
Rozróżniaj sposoby manipulacji.

Ikona Szkic dwóch dłoni wzniesionych w modlitwie małe 150x150

Wiara czy religijność?

czarny szkich dwóch złączonych dłoni i symbol serca między nimi małe

Rozwój osobisty i we wspólnocie

Czarno-biała karta z symbolem oka pośrodku słońca - małe

Sekty, manipulacje
i nadużycia w Kościele

Czarny szkic dłoni z zapaloną świeczką - małe

Gdzie zgłosić krzywdę w Kościele?

Dlaczego nazwa Neony Szeptem?

Neony szeptem to metafora i oksymoron. Neony jasno świecą w ciemności – nie da się ich nie zauważyć. Dlatego mówienie o nich szeptem i w tajemnicy nie ma większego sensu. Takimi neonami są dla mnie sytuacje, gdy w Kościele Rzymskokatolickim, do którego należę od wielu lat, i który kocham, dzieją się sytuacje, które nie powinny się wydarzyć.

Nadużycia duchowe, emocjonalne, finansowe i seksualne w Kościele, to coś, co nie powinno mieć miejsca wśród ludzi żyjących Ewangelią.
Ale się zdarza.
Bo jesteśmy grzesznikami.
To jest fakt, któremu nie da się zaprzeczyć, ale nie można go traktować jak wymówki

Choć ważne jest nagłaśnianie i potępianie takich sytuacji, to przede wszystkim trzeba bronić siebie i innych przed manipulacjami liderów i członków grup w Kościele Rzymskokatolickim. Znajomość mechanizmów działania sprawców oraz sposobów manipulacji, to pierwszy krok w prewencji. Wiedza i samoświadomość pozwalają się obronić lub odejść z toksycznej grupy, a także zgłosić sprawę do przełożonych na wczesnym etapie działania sprawcy, a nie po wielu latach, gdy zostało skrzywdzonych wiele osób.

Popularne Posty

Kategorie